
Od 1 stycznia 2026 r. obowiązują nowe Warunki Techniczne na surowiec drzewny. Według Lasów Państwowych zmiany są efektem szerokich konsultacji z branżą i mają uporządkować zasady klasyfikacji drewna. Jednak analiza nowych przepisów pokazuje, że za zmianami definicji i sposobu pomiaru mogą kryć się znacznie poważniejsze konsekwencje – mniejsza rzeczywista podaż drewna, pogorszenie jakości surowca oraz wzrost kosztów jego przerobu.
W artykule przyjrzymy się, czy nowe przepisy uwzględniają realia polskiego przemysłu drzewnego – borykającego się z wysokimi kosztami prowadzenia działalności – oraz czy sektor, który od lat budował silną pozycję na rynkach światowych, zdoła udźwignąć te modyfikacje.
KRYTERIA ILOŚCIOWE: UKRYTY SPADEK PODAŻY
Pierwszą kluczową modyfikacją jest nowy sposób określania masowej (miąższościowej) ilości surowca. Zarówno w przypadku sortymentów stosowych, jak i wielkowymiarowych zmiana ta istotnie wpłynęła na wolumen drewna dostarczanego na rynek. Dla porównania w 2025 r. Lasy Państwowe sprzedały łącznie 14,2 mln m³ papierówki iglastej oraz 3,3 mln m³ papierówki liściastej, co dało sumę 17,5 mln m³. Zakładając hipotetycznie, że w 2026 r. popyt i planowana sprzedaż utrzymają się na podobnym poziomie, realna podaż tego surowca spadnie fizycznie o ponad milion metrów sześciennych (efekt likwidacji 5-procentowego nadmiaru stosu stosowanego do 2025 r.).
Cały artykuł przeczytasz w „Przemysł Drzewny” nr 3/2026
