Osiem gwoździ na sekundę! Kto dziś potrafi szybciej?

Marka BizeA rosła od 1992 r. wraz z polskim przemysłem drzewnym, stając się jego ważnym elementem. Po 30 latach intensywnego rozwoju reprezentuje najwyższy poziom oferowanych wyrobów oraz serwisu.

– Od początku lat 90. ubiegłego wieku rozwijający się przemysł drzewny stawiał pierwsze poważne kroki eksportowe wymagające automatyzacji i powtarzalności produkcji i my poprzez nasze narzędzia
pneumatyczne, złącza oraz wsparcie techniczne i serwisowe spełnialiśmy tę potrzebę – wspomina Piotr Komierowski, prezes firmy BizeA.
Upadek komunizmu – w wyniku którego doszło do otwarcia gospodarki wolnorynkowej – obfitował powstaniem wielu prywatnych firm. Nie wszystkie przetrwały, nie wszystkie osiągnęły sukcesy. Dziś
można na podstawie ich historii wnioskować, co było źródłem sukcesu: odwaga,
elastyczność i współpraca z klientem.
Markę BizeA powołały do życia w 1992 r. dwa podmioty: BeA oraz BIZON, polski
producent zszywek istniejący od 1983 r. Firma uczestniczyła w rozwoju przemysłu drzewnego przez pryzmat dostawcy rozwiązań w zakresie techniki połączeń elementów złącznych – od surowca hutniczego po wyrób zszywek, sztyftów i gwoździ. W 2002 r. firma w całym zakresie produkcji uzyskała certyfikowany system zapewniania jakości ISO 9001:2000.
Automatyzuj – zbijaj koszty!
Na przełomie wieków pojawiły się nowe wyzwania wynikające z wyższych kosztów
pracy, rosnących cen surowca drzewnego i problemów z jego zaopatrzeniem. Spowodowało to, że do BizeA coraz częściej trafiały zapytania o sposoby wyeliminowania pracy manualnej oraz podwyższenie
jakości, by nie marnować surowca i obniżyć liczbę reklamacji od coraz bardziej wymagających konsumentów.
– Wówczas stworzyliśmy osobny dział zajmujący się automatyzacją produkcji u naszych klientów, gdzie projektujemy i wykonujemy urządzenia w oparciu o najnowocześniejsze i najtrwalsze pneumatyczne wbijarki modułowe BeA przeznaczone do automatyzacji – mówi Paweł Kaliszewski.
Najnowszym efektem pracy tego działu jest Magnetic – uniwersalna linia sterowana numerycznie do zbijania płaskich elementów drewnianych, tj. palet i płotów sztachetowych.
Jej wyjątkowość opiera się na bardzo szybkich liniowych napędach magnetycznych (zamiast silników
obrotowych), które sprawiają, że wydajność wbijania wynosi 8 gwoździ na sekundę, a całkowity czas cyklu zbijania (3 gwoździarki, 144 gwoździ) zamyka się w 18 sekundach. Takie rozwiązanie zapewnia
ekstremalne przyspieszenie dojazdów w osiach X–Y, do tego zwiększa się dokładność pozycjonowania narzędzi (do 0,01 mm!) oraz trwałość mechaniczna maszyny.
Silniki liniowe oparte na magnesach neodymowych to wciąż bardzo nowatorskie rozwiązanie, spotykane jedynie w najnowszych rozwiązaniach maszyn CNC.

– Dlaczego Magnetic jest maszyną uniwersalną? Bo wystarczy wymienić formę i zamontować odpowiednie narzędzia, np. zszywacze, głowice frezerskie, i można zbijać, łączyć, obrabiać detale bardzo różnych wyrobów: od palet i elementów ogrodowych po różne elementy stelaży lub fronty meblowe – wyjaśnia Paweł Kaliszewski.
Linia jest indywidualnie dopasowywana w zależności od maksymalnych wielkości wyrobów produkowanych przez zamawiającego. Doradcy techniczni dobiorą również wyposażenie, tj. narzędzia (zszywacze, sztyfciarki, gwoździarki, głowice frezerskie i wiertarskie lub aplikatory kleju), opcje podawania i odbioru zbijanych detali. Magnetic jest bardzo wydajny i elastyczny. Na stole roboczym można
ustawić grupy form i pracować cyklicznie.
– Kiedy jeden obszar form jest zbijany, na drugim wykonujemy odbiór i ułożenie nowych elementów. Można również zaprogramować jeden cykl zbijania na całej długości stołu z jednakowymi lub
różnymi formami do wyrobów – dodaje Paweł Kaliszewski.

W jakim kierunku będzie dalej rozwijała się branża drzewna w Polsce? W jakim kierunku podąża dział rozwoju produktów BizeA? To zdecydowanie kierunek przemysłu 4.0, nie tylko automatyzacji,
ale i transformacji cyfrowej zmierzającej do inteligentnej produkcji


drewna do wielu dzisiejszych liderów branży meblowej, paletowej czy ogrodowej,
które zaczynały kilka dekad temu od ręcznej pracy w przydomowych warsztatach.
Innowacją była wówczas zmiana modelu
łączenia z ręcznego zbijania na mechaniczny, z użyciem wbijarek pneumatycznych lub maszyn zbijających. Pozwalało
to zwiększyć wydajność oraz jakość produkowanych wyrobów. Krokiem naprzód
były specjalne rozwiązania do konkretnych
połączeń oraz nieustanne udoskonalanie
narzędzi poprzez dążenie do zmniejszenia
ich wagi przy jednoczesnym zwiększeniu
ich mocy oraz wytrzymałości.
– Obserwowaliśmy ten rynek i każdy nasz
nowy produkt, jego modyfikacje, były odpowiedzią na wyzwania stawiane przez
klientów – mówi Paweł Kaliszewski z firmy
BizeA. – To, w naszej ocenie, było tworzeniem największej wartości marki BizeA,
jakim jest zaufanie do naszych produktów,
rozwiązań technicznych oraz rzetelności.
Wymagania stawiane przez
rynki zagraniczne
Gdy polskie zakłady zaczęły dynamicznie
zwiększać produkcję europalet, BizeA
odpowiedziała natychmiast produkcją
licencjonowanych gwoździ, całą gamą
gwoździarek, zszywaczy pneumatycznych
do klamry EPAL, a z czasem również zautomatyzowanych rozwiązań w tym zakresie.
Także dla BizeA przyszedł czas ekspansji
zagranicznej na kraje bałtyckie, Ukrainę
oraz Rumunię, gdzie nasze wyroby i serwis zdobyły uznanie w oczach klientów.
Dotacje na innowacje
W 2008 r. Europę trapił kryzys gospodarczy, a polscy producenci drzewni doskonale wykorzystali ten czas, jeszcze
bardziej zwiększając produkcję i przy
pomocy dotacji unijnych wdrażali wiele
innowacyjnych rozwiązań. Tu także BizeA
stała się partnerem technicznym w wielu
tego typu projektach, wypracowując
wraz z klientem autorskie rozwiązania.
BIZON systematycznie rozwijał produkcję,
a w 2005 r. zdecydował się na rozbudowę
zakładu w Tomicach, dzięki czemu udało
się skoncentrować pod jednym dachem
cały proces produkcyjny. Uruchamiając
wydział produkcji drutu firma przejęła
kontrolę nad całym procesem produkcj

Previous post Erkado planuje dalsze inwestycje
Next post Pol-Skone z w pełni zautomatyzowaną linią formatującą.