
Rynek pelletu rozwijał się w ostatnim roku odmiennie niż przemysł drzewny ogółem. Tam, gdzie tartaki odnotowywały spadki produkcji, produkcja pelletu utrzymywała wysokie tempo. Mimo że pojawiły się problemy z dostępnością trocin do produkcji granulatu (ze względu na niższe przetarcie) oraz wysokimi kosztami energii, a ceny za pellet spadły do poziomu sprzed wojny w Ukrainie, to jest to wciąż wysokomarżowy produkt z dobrymi perspektywami. Polska jest obecnie trzecim największym producentem pelletu w Europie, wytwarzając 2 mln ton energetycznego granulatu. Wyprzedzają nas znacznie Niemcy (3,5 mln ton) i nieznacznie Francja (2,05 mln ton). Depczą nam po piętach: Szwecja, Łotwa oraz Austria. Najbardziej rozwiniętym pod względem produkcji i konsumpcji pelletu jest rynek niemiecki. Tu bije serce tego sektora i bez wątpienia wpływa on na funkcjonowanie wszystkich rynków jako naczyń połączonych.
cały artykuł przeczytasz w „Przemysł Drzewny. Research&Development” nr 4/2023