Prefabrykacja przemysłowa wygra konkurencję w miastach

Wprowadzenie prefabrykacji przemysłowej w budownictwie przetasowuje strukturę kosztów. Zmniejsza je tam, gdzie obecnie rosną najbardziej, czyli na placu budowy. W dużych miastach będzie bezkonkurencyjna.

Mówimy, że koszty budowy obiektów deweloperskich rosną, ale czy potrafimy określić dlaczego? Materiały, płace, energia, transport są coraz droższe – to odpowiedź, która jest zbyt ogólna. Trzeba poszukać konkretnych miejsc, gdzie można dokonać optymalizacji. I wówczas okazuje się, że idealnym rozwiązaniem dzisiejszego problemu budownictwa jest prefabrykacja drewniana budynków seryjnych, które będą kosztowo w stanie konkurować z tradycyjnym wznoszeniem osiedli mieszkaniowych, szczególnie w dużych miastach.

Gdzie koszty rosną najbardziej?
nad procesem budowy, przygotowanie materiałowe i produkcja budynku oraz realizacja na placu budowy. W przypadku tradycyjnych metod budowy projektowanie stanowi 10% w strukturze kosztów i wymaga często nanoszenia poprawek w dokumentacji nawet na etapie placu budowy, a nadzór budowlany konieczny jest przez cały etap jej trwania. Trzydzieści procent kosztów tradycyjnej budowy to przygotowanie materiałowe i produkcja budynku. Na tę część często inwestor ma nikły wpływ – są to niezależne od niego ceny materiałów budowlanych, ale też koszty kredytu obrotowego. Proces budowy można podzielić na kilka głównych etapów i obserwować czynniki wpływające na koszt każdego z nich z osobna. Możemy wyróżnić trzy główne etapy budowy: projektowanie i nadzór

Cały artykuł przeczytasz w „Przemysł Drzewny” nr 1/2025