Rynek drewna sięga dalej niż zarządzenia Lasów Państwowych

Świat chce i będzie zużywać więcej drewna. Tymczasem Europa z myślą o ratowaniu klimatu próbuje ograniczać jego pozyskanie. Wkrótce przekonamy się jednak, że unijne rozporządzenia i dyrektywy nie utrzymają zakładanego biegu rzeki, do której spływają również wody zabarwione tym, co dzieje się na innych kontynentach. Z tego rozlewiska szykuje się poważna zmiana, także dla polskiego leśnictwa i przemysłu drzewnego.

W lipcu 2023 r. w magazynie „Nature” ukazał się artykuł autorstwa zespołu naukowców z Uniwersytetu w Princeton, Uniwersytetu w Hongkongu oraz Instytutu Zasobów w Waszyngtonie dotyczący kosztów emisji CO2, jakie ponoszone są globalnie w kontekście pozyskania i przerobu drewna. Wskazuje się w nim (co jest zgodne z innymi opiniami), że światowe pozyskanie drewna w 2050 r. wzrośnie do 5,7 mld m3 (3,7 mld m3 w 2010 r.), a według przyjętego przez autorów podziału surowiec ten będzie wykorzystywany w następujących grupach produktowych:


1. Produkty o długim okresie użytkowania: tarcica, drewno konstrukcyjne, panele drewniane itp. – wzrost o 69%;
2. Produkty o krótkim okresie użytkowania: produkty przemysłu papierniczego i tekturowego – wzrost o 128%;
3. Produkty o bardzo krótkim okresie użytkowania: paliwo drzewne, które jest drewnem pozyskiwanym celowo dla uzyskania energii – wzrost o 22%;
4. Produkty o bardzo krótkim okresie użytkowania – przemysłowe, które są odpadami z produkcji innych produktów drzewnych, spalanymi w celu uzyskania energii – wzrost o 91%.
Autorzy prognozy w rubryce 2050 „populacja ludzi – liczebność” wpisali liczbę 8 mld +. Tymczasem już wiadomo, że w roku 2050 ma być nas nawet o miliard więcej, zatem wzrost zużycia drewna będzie jeszcze wyższy. O tym, jak kształtować się będzie przyszłość przemysłu drzewnego na świecie, decydują zatem miliardy konsumentów, tymczasem dyrektorowi generalnemu LP w Polsce przez chwilę wydawało się, że swoją jedną decyzją (wprowadzeniem nowych zasad sprzedaży drewna z elementem geografii zakupów) odwrócił bieg historii, zmienił europejską strukturę zakupów drewna i wybawił polski przemysł od chińskiej inwazji. Trzeba zatem odczarować ten polski mesjanizm i pokazać, co tak naprawdę wpływa i może wpłynąć na przemysł drzewny.

Cały artykuł przeczytasz w „Przemysł Drzewny” nr 1/2025