ELEKTROWNIE NADAL KUPIĄ ZRĘBKI I TROCINY

Nowe rozporządzenie MKiŚ dotyczące drewna energetycznego wejdzie w życie we wrześniu br. Ma wyeliminować spalanie drewna przemysłowego w energetyce zawodowej, ale nie zakaże – czego obawiali się tartacznicy – spalania trocin czy zrębków jako OZE. Producenci płyt nie są tym zachwyceni, ale zgodzili się na kompromis.

W marcu br. ukończono prace nad rozporządzeniem Ministerstwa Klimatu i Środowiska w sprawie szczegółowych cech jakościowo-wymiarowych drewna energetycznego. Zgodnie z jego zapisami drewno okrągłe albo łupane będzie uznawane za energetyczne, pod warunkiem że:
• jego średnica dolna będzie mniejsza niż 5 cm bez kory lub 7 cm w korze, bez względu na długość drewna,
• jego średnica górna będzie równa lub większa niż 5 cm bez kory lub 7 cm w korze, przy długości do 3 m.
Ponadto drewno, aby było uznane za energetyczne, musi mieć co najmniej jedną wadę, np.:
• zbyt dużą krzywiznę,
• zgniliznę miękką,
• brunatnicę obejmującą co najmniej 50% powierzchni przekroju jednego z czół,
• zaparzenie obejmujące co najmniej 50% powierzchni przekroju jednego z czół drewna,
• zwęglenie co najmniej 50% powierzchni.
Należy zauważyć, że w zmodyfikowanym projekcie nie ma już mowy o zakazie spalania wiórów, trocin i zrębków. Taki zakaz – zdaniem tartaczników – zmniejszyłby paletę odbiorców zrębków i trocin praktycznie do kilku producentów płyt drewnopochodnych oraz zakładów celulozowo-papierniczych, co pozwoliłoby im dyktować ceny skupu. MKiŚ zgodził się więc na zmianę treści rozporządzenia i tym samym do drewna energetycznego zakwalifikowany zostanie również surowiec drzewny, którego przemysłowe wykorzystanie jest nieuzasadnione ekonomicznie ze względu na jego obniżoną wartość techniczną i użytkową. Będą to: pozostałości drzewne z leśnictwa, pozostałości drzewne z produkcji rolniczej, a także produkty uboczne powstałe z przetworzenia drewna. W tym katalogu za drewno energetyczne uznane zostaną również odpady powstałe z przetworzenia drewna lub pochodzące z drewna.

Cały artykuł przeczytasz w „Przemysł Drzewny” nr 2/2025