CLT Z TRAWY? Chińczycy już budują z niego wieżowce

Podczas gdy wiele rządów europejskich wciąż sceptycznie podchodzi do CLT z drewna iglastego – materiału w przeciągu 30 lat doskonale sprawdzonego – rząd chiński bez problemu otworzył się na innowacje w postaci CLBT z trawy bambusowej i rozpoczął nową erę budownictwa wysokościowego. Czy europejscy producenci CLT mają się czego obawiać?

CLT jest właściwie jedynym produktem konstrukcyjnym, który spełnia wymagania zrównoważonego budownictwa i mógłby z powodzeniem stanowić budulec ekologicznych miast. I choć technologia jego produkcji jest udoskonalana od 30 lat, wciąż wiele krajów, m.in. Polska, nie dostosowało swojego prawa, by móc wykorzystywać CLT np. w budynkach wysokościowych. Takie powstają w Australii i Kanadzie, testowane są również w Wielkiej Brytanii oraz Skandynawii. Ale to wciąż niszowe, często eksperymentalne budynki.

Alternatywa dla świerka
Chiny, które nie mają tak obfitych lasów iglastych jak Europa, w szybkim tempie sprawdziły opcję produkcji płyt klejonych krzyżowo z powszechnie dostępnych traw bambusowych. Doskonale znamy ten materiał głównie z importowanych produktów: długopisów, desek do krojenia, mebli czy podłóg. Niewyobrażalne było natomiast stosowanie bambusa w projektach konstrukcyjnych o takiej skali. A jednak. Szybkość, z jaką wdrożono i przetestowano technologię klejenia drobnych lameli bambusowych w wielkowymiarowe płyty oraz wyniki uzyskane w badaniach naukowych, zadziwiają i jednocześnie zapalają czerwoną lampkę producentom CLT w Europie. „CLBT generalnie przewyższa drewno klejone krzyżowo (CLT) pod względem wytrzymałości na ściskanie i ścinanie, zwłaszcza gdy w warstwach zewnętrznych zastosowano produkty z bambusa modyfikowanego technologicznie, choć gięcie pozostaje porównywalne lub nieznacznie gorsze” – czytamy w najnowszym wydaniu „Composite and Structures”, w którym zaprezentowano artykuł o wynikach badań naukowców z Brazylii pod kierunkiem Larissy Fé Alves.

Cały artykuł przeczytasz w „Przemysł Drzewny” nr 1/2026