
Budownictwo w całej Europie odczuło efekty słabszej koniunktury, a jej efektem było również mniejsze zainteresowanie drewnem. Jednak jak pokazują dane z Francji czy Austrii – specjaliści od prefabrykacji drewnianej lepiej poradzili sobie w czasie kryzysu. Mogą też liczyć na poprawę sytuacji dzięki nowym programom stymulującym popyt na budynki z drewna: dotacje, ulgi podatkowe oraz nowe normy budowalne.
Budownictwo drewniane realizowane w Polsce, wskazywane przez GUS w publikacji nt. nowych budynków mieszkalnych, nie przyniosło wzrostów w 2025 r. W pierwszych trzech kwartałach 2025 r. oddano do użytku 922 budynki mieszkalne w technologii drewnianej, podczas gdy rok wcześniej w tym samym okresie było to 950. Zmniejszyła się też ich średnia powierzchnia – ze 101,2 do 100,8 m2. Nieznacznie spadł natomiast przeciętny czas trwania budowy, który wyniósł 33,1 miesiąca, podczas gdy w okresie I–III kwartału 2024 r. wynosił 33,3. Dane te nie odbiegają znacząco od trendów ogólnych w budownictwie, które w analizowanym okresie nie przyniosły oczekiwanego przełomu. Wprawdzie ogółem w Polsce oddano do użytku o blisko tysiąc budynków więcej (63 554), ale jednocześnie o 4 tys. spadła liczba wybudowanych mieszkań. Co ciekawe, przeciętna ich powierzchnia spadła tylko z 94,2 do 93,5 m2. Na tym lokalnym tle zaglądamy do krajów europejskich, w których sytuacja była zgoła odmienna. Budownictwo ogółem wykazało znaczącą zapaść, ale budownictwo drewniane poradziło sobie znacznie lepiej.
FRANCJA
Najnowszy raport (opublikowany w 2025 r.) odnoszący się do Francji obejmuje dane dotyczące aktywności w 2024 r. To już ósme badanie przeprowadzone przez National Timber Construction Observatory. Wyniki pokazują, że rynek budownictwa drewnianego we Francji utrzymał się na stabilnym poziomie i generalnie przetrwał kryzys budowlany w 2024 r., we wciąż trudnym otoczeniu, charakteryzującym się gwałtownym spadkiem liczby nowych inwestycji. Przychody sektora wyniosły ponad 4,6 mld euro bez VAT, co stanowi wzrost o 0,5% w porównaniu z 2022 r. (wartościowo), ale spadek o 6% pod względem wolumenu. Sektor zatrudniający prawie 29 tys. osób zdołał utrzymać swój poziom aktywności dzięki projektom na większą skalę i przesunięciu w kierunku konserwacji i renowacji, w obszarze, w którym aktywność wzrosła o 9%. Rynek budownictwa drewnianego nadal koncentruje się na nowym budownictwie (71% całkowitych przychodów). W 2024 r. sektor domów jednorodzinnych był najbardziej dotknięty spadkiem rynku, który został częściowo zrekompensowany rosnącym wykorzystaniem drewna w budownictwie wielorodzinnym. Udział rynkowy drewna wynosi 9,1% w sektorze domów jednorodzinnych (wybudowano 7 tys. domów, -27,5% w porównaniu z 2022 r.) i 5,5% w sektorze domów wielorodzinnych (1350 domów, -25%). W budownictwie wielorodzinnym udział rynkowy drewna nadal rośnie, do 5,6% (+0,3 punktu procentowego w porównaniu z 2022 r.), a w 2024 r. z drewna wybudowano 9,9 tys. domów (8% wolumenowo). Ogółem udział budownictwa drewnianego w ogólnym rynku mieszkaniowym (domy jednorodzinne, bliźniaki i budynki wielorodzinne) osiągnął 6,6% w 2024 r. w porównaniu z 6,2% w 2022 r. W sektorze budynków niemieszkalnych udział drewna w rynku nieznacznie spadł do 17,6% w porównaniu z 18,3% w 2022 r., przy szacunkowej powierzchni 2,56 mln m2 projektów budownictwa drewnianego (budynki komercyjne, rolnicze, przemysłowe, rzemieślnicze i opieki zdrowotnej). W sektorze rozbudowy i adaptacji poddaszy udział w rynku pozostał stabilny, na poziomie 28,5% dla blisko 10 450 ukończonych projektów. Jeśli chodzi o systemy budowlane, dominującą techniką pozostaje konstrukcja szkieletowa, stosowana w 83% projektów domów jednorodzinnych, 58% budynków wielorodzinnych i 64% budynków komercyjnych. Zastosowanie konstrukcji szkieletowych rośnie, osiągając 12% w domach jednorodzinnych, ale spadając w budynkach wielorodzinnych do 19% (w porównaniu z 23% w 2022 r.). Zastosowanie płyt z drewna klejonego krzyżowo (CLT) stanowi 10% w budownictwie wielorodzinnym i 6% w budynkach komercyjnych. Konstrukcje z kompozytów drewniano-betonowych osiągają 11% w budownictwie wielorodzinnym, 7% w budynkach komercyjnych i zaledwie 1% w domach jednorodzinnych.
Cały artykuł przeczytasz w „Przemysł Drzewny” nr 1/2026