Wilgoć w procesie budowy CLT GLT/BSH – oczami praktyków

Budownictwo prefabrykowane z drewna, obejmujące konstrukcje z płyt CLT (crosslaminated timber) oraz elementów GLT/ BSH (drewno klejone warstwowo), coraz częściej stosowane jest również w Polsce – zarówno w obiektach mieszkaniowych, jak i użyteczności publicznej. Jednocześnie trzeba jasno powiedzieć, że największe spory, reklamacje i napięcia w tego typu inwestycjach bardzo rzadko wynikają z samej jakości drewna jako materiału (parametry techniczne). Źródłem problemów jest niemal zawsze wilgoć w fazie budowy oraz brak procedur jej kontroli, dokumentacji i właściwego rozumienia progów ryzyka i zarządzania ryzykiem zawilgocenia.

Pierwsza rzecz, którą należy podkreślić jednoznacznie: drewno masywne „nie boi się” wilgoci jako zjawiska naturalnego. Problemem jest brak kontroli wilgoci. Drewno jest materiałem higroskopijnym i zawsze dąży do osiągnięcia równowagi z otoczeniem. To oznacza, że jego wilgotność zmienia się w czasie w zależności od temperatury i wilgotności względnej powietrza. Badania pokazują, że higroskopijność drewna prowadzi do zmian (np. skurcz, pęknięcia) nawet przy kontrolowanej wilgoci >15–18%. W CLT kleje mogą ulegać degradacji przy cyklicznych zmianach MC (moisture content). Zrozumienie naturalnych właściwości drewna i jego reakcji na zmiany wilgotności jest kluczowe dla uniknięcia nieporozumień. Edukacja wszystkich stron procesu inwestycyjnego w zakresie zarządzania wilgocią w drewnie masywnym jest fundamentem do budowania zaufania i eliminowania niepotrzebnych sporów między inwestorami a wykonawcami. Międzynarodowe badania (np. FPInnovations 2020) podkreślają, że nawet krótkotrwałe zawilgocenie może prowadzić do długoterminowych problemów, jeśli nie jest kontrolowane.

Cały artykuł przeczytasz w „Przemysł Drzewny” nr 2/2026