Kanada: Kraj nie jest gotowy na europejski EUDR

W ostatnich latach wielu europejskich tartaczników zainwestowało w Kanadzie, licząc na możliwość importu drewna i tarcicy z Kanady do Europy. Tymczasem od 1 stycznia 2026 r. ma zacząć obowiązywać EUDR za towary importowane do Europy. Część definicji „degradacji lasów” w EUDR nie jest zgodna z praktykami odnowień stosowanymi w Kanadzie. EUDR stanowi, że produkty z drewna będą uznawane za wolne od wylesiania tylko wtedy, gdy drewno zostało pozyskane z lasu bez powodowania jego degradacji po 31 grudnia 2020 r. Za degradację lasu uważa się strukturalne zmiany, np. przekształcanie naturalnych, pierwotnych lasów w lasy sadzone lub lasy plantacyjne. „Prawdziwym zmartwieniem dla nas, w Europie, jest brak jasnego i solidnego orzeczenia, czy produkty kanadyjskie, zwłaszcza z drewna pozyskanego z wybrzeża Kolumbii Brytyjskiej, są uznawane za legalne na mocy rozporządzenia EUDR. Brak jasności po stronie UE i brak proaktywnego lobby ze strony Kolumbii Brytyjskiej stanowią realne zagrożenie dla naszego przemysłu” – uważa jeden z czołowych holenderskich importerów. Kanadyjczycy nie spieszyli się z przygotowaniami na EUDR, bo dotychczas ich produkty drzewne chłonął rynek amerykański. Po wprowadzeniu ceł przez Donalda Trumpa to może się zmienić.

Cały artykuł przeczytasz w „Przemysł Drzewny” nr 2/2025