
Przy nadpodaży palet drewnianych na rynku firmom skupiającym się tylko na produkcji typowych opakowań trudno jest generować zyski. Znacznie lepiej wychodzi to producentom opakowań transportowych, takich jak skrzynie, oferującym kompleksową obsługę logistyczną
W Polsce działa 271 firm zajmujących się produkcją opakowań drewnianych. Ich łączny przychód to 4,2 mld zł, ale wielomilionowe przychody mają tylko krajowi liderzy z top 20. Dwadzieścia procent firm w branży (ok. 50 podmiotów) generuje średnio 20 mln zł przychodu, ale największa firma sama wypracowuje 343 mln zł, co wskazuje na ogromną przepaść nawet między liderami. Pozostałe firmy działają na znacznie niższych obrotach – 90% nie przekracza przychodu 120 tys. zł i z trudem radzi sobie z sytuacjami kryzysowymi, a liczba określająca ich zyski poprzedzona jest minusem. W strukturze geograficznej produkcji palet w Polsce wyróżnia się Wielkopolska (46 firm) i Śląsk (35 firm), ale pod względem przychodów z produkcji opakowań drewnianych dominuje lubuskie (średni przychód na firmę to 16,7 mln zł) oraz małopolskie (10,51 mln zł). Produkcja palet, dość prosta technologicznie, w 2022 r. jawiła się jako złoty biznes. Po wybuchu wojny Niemcy ogłosili, że zabraknie na rynku palet z powodu niedoboru deski paletowej i gwoździ ze stali pochodzącej głównie z Rosji i Ukrainy. To miała być szansa dla Polski, którą podchwyciło także wielu inwestorów zdecydowanych, by wejść w ten biznes. Dość powiedzieć, że gdy w 2021 r. funkcjonowało 265 firm produkujących opakowania drewniane, w 2022 r. było ich już 300. Szybko okazało się jednak, że wojna w Ukrainie nie wyłączyła tamtejszego biznesu paletowego. Wręcz przeciwnie, aktywność ukraińskich producentów zwiększyła się i pojawili się ze swoim produktem na dotychczasowych runkach zbytu polskich palet. Stali się w ten sposób silnym konkurentem nie tylko dla mniejszych firm, ale odcisnęli piętno także na wynikach liderów rynku. W 2023 r. średnia roczna stopa wzrostu (CAGR) polskiej branży opakowań drewnianych wyniosła -5,2%
Cały artykuł przeczytasz w „Przemysł Drzewny” nr 2/2025