
Firmy będą bić się o surowiec lokalny, nawet jeśli ich oferty na aukcjach wydają się absurdalne. Zakład transportujący drewno z odległości 200 km ponosi koszt transportu nawet czterokrotnie wyższy niż zakład pozyskujący surowiec z odległości 50 km.
W dyskusjach o kosztach funkcjonowania przemysłu drzewnego bardzo często pojawia się temat cen paliw. Wzrost cen oleju napędowego niemal automatycznie kojarzony jest ze wzrostem kosztów transportu drewna, a w konsekwencji z wyższymi kosztami produkcji. Choć zależność ta jest oczywiście prawdziwa, w praktyce ekonomicznej branży drzewnej istnieje czynnik, który ma jeszcze większe znaczenie dla kosztów logistyki surowca. Jest nim odległość transportu. Koszt transportu rośnie liniowo wraz z długością trasy, podczas gdy zmiany ceny paliwa wpływają tylko na część kosztów przewozu. Analiza kosztów transportu wskazuje wyraźnie, że podwojenie odległości transportu drewna podwaja koszt transportu, niezależnie od ceny paliwa. Oznacza to, że dla zakładów przemysłu drzewnego kluczowym elementem przewagi kosztowej jest lokalność dostaw surowca.
Struktura kosztów transportu drewna
Transport drewna w Polsce odbywa się niemal wyłącznie transportem drogowym przy użyciu specjalistycznych zestawów do przewozu drewna. Typowy zestaw transportowy przewozi około 24–26 m³ surowca, a jego spalanie wynosi średnio około 35–40 litrów oleju napędowego na 100 kilometrów. W strukturze kosztów transportu drogowego paliwo jest jedną z najważniejszych pozycji kosztowych, jednak nie jedyną. Do kosztów przewoźnika należą również wynagrodzenia kierowców, amortyzacja pojazdu, koszty serwisu i opon, opłaty drogowe oraz koszty administracyjne i marża firmy transportowej. W efekcie paliwo stanowi zwykle około 30% całkowitego kosztu transportu. Oznacza to, że zmiana ceny paliwa wpływa na koszty transportu w sposób ograniczony – znacznie mniejszy niż zmiana samej odległości przewozu.
Cały artykuł przeczytasz w „Przemysł Drzewny” nr 3/2026
