Mamy świadomość jak ważne jest FSC dla przemysłu…

dlatego podejmujemy regularne działania, by doprowadzić do porozumienia z Lasami Państwowymi – mówi Karolina Tymorek, dyrektorka FSC w Polsce, w wywiadzie dla „Przemysł Drzewny. Research&Development”

Po 25 latach współpracy Lasów Państwowych z Forest Stewardship Council sześć regionalnych dyrekcji: w Gdańsku, Toruniu, Poznaniu, Warszawie, Radomiu i Pile zaprzestało certyfikacji w standardzie FSC. Macie obawy, że na tym ten exodus może się nie skończyć i Lasy Państwowe całkowicie zrezygnują z FSC?

Karolina Tymorek, dyrektorka FSC w Polsce: Bierzemy pod uwagę różne scenariusze, ale bardzo liczymy na to, że wspólnie z Lasami Państwowymi wypracujemy rozwiązanie odpowiadające na potrzeby wszystkich interesariuszy – dla dobra polskich lasów i branży drzewnej. Cieszy nas, że Lasy Państwowe wróciły do rozmów z nami. Zorganizowane pod koniec czerwca spotkanie kierownictwa FSC International z władzami LP przyniosło zbliżenie stanowisk. Osiągnęliśmy postęp w zakresie niektórych zapisów umowy licencyjnej i uzgodniliśmy kolejne kroki, które każda ze stron powinna podjąć w celu osiągnięcia porozumienia.

Czy po tych rozmowach widzicie szansę na to porozumienie?

Kluczowa będzie prezentacja ostatecznego kształtu nowego standardu gospodarki leśnej dla Polski – niepokojące opinie, że zmusi on zarządców lasów do radykalnego zmniejszenia podaży drewna, są zwyczajnie nieprawdziwe. W sierpniu br. organizujemy webinarium informacyjne na temat zapisów ostatniego projektu standardu. Jest to projekt nr 4, który nie podlega już konsultacjom publicznym. Został on w tym kształcie złożony do formalnej oceny przez FSC International. Rejestracja na webinarium poprzez stronę FSC Polska już się rozpoczęła. Liczymy na obecność różnych interesariuszy, w tym przedstawicieli Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych i poszczególnych jednostek Lasów Państwowych.

Zarzut, że chcecie powiększyć obszar lasów referencyjnych, czyli zachowanych w naturalnym stanie, co doprowadzi do zmniejszenia pozyskania drewna nawet o 10% to jeden z głównych argumentów uzasadniających rezygnację poszczególnych dyrekcji ze standardu FSC. Czy przedsiębiorcy rzeczywiście mają się czego obawiać?

Takie sformułowanie wprowadza w błąd i nie znajduje uzasadnienia w faktach, w tym chociażby w ostatnim projekcie nowego standardu gospodarki leśnej. Krąży m.in. opinia, że posiadacze certyfikatu FSC będą musieli całkowicie wyłączyć z gospodarowania 10% obszaru nadleśnictwa. To nieprawda. Chodzi o wskaźnik 6.5.5, który mówi o 10% obszaru jednostki gospodarowania (tj. nadleśnictwa) jako terenie, dla którego ochrona zasobów przyrodniczych jest głównym lub wyłącznym celem. Pamiętajmy jednak, że wiele z drzewostanów wymaga przebudowy gatunkowej, a wiele siedlisk potrzebuje ochrony czynnej, której zadania wynikają np. z Planu Zadań Ochronnych lub innych planów ochrony. Mianowicie ochrona tych obszarów może wiązać się z pozyskiwaniem drewna lub prowadzeniem innych zabiegów gospodarczych. Do wspomnianych 10% można też włączyć obszary referencyjne wyznaczone w ramach innego wskaźnika, a także wiele innych obszarów i drzewostanów mających charakter ochronny. Dodam również, że certyfikacja FSC jest obecna w polskich lasach od ponad 25 lat, nakładając na zarządców lasów różne wymagania przyrodnicze i społeczne, tymczasem podaż drewna na przestrzeni tego okresu systematycznie rosła.

Aktualny standard FSC dla Polski obowiązuje od 2013 r., a od 2018 r. trwają prace nad jego rewizją, których efekty powinniśmy poznać pod koniec 2023 r. Dlaczego te prace trwały tak długo?

Aktualizacja standardu dla Polski nie jest działaniem nadzwyczajnym. Podobne rewizje były i są przeprowadzane w innych krajach – taki proces zazwyczaj trwa kilka lat, wymaga bowiem zaangażowania szerokiego grona interesariuszy, konsultacji z ekspertami, przeprowadzenia testów standardu w terenie oraz zorganizowania kilku rund konsultacji publicznych.

Rewizja standardów FSC jest prowadzona raz na kilka lat po to, by dopasować je do zmieniających się dynamicznie warunków, w jakich funkcjonują lasy. Prawo, klimat, technologie, potrzeby społeczne, kulturowe, gospodarcze – to wszystko zmienia się i ewoluuje. Do prac nad standardami zapraszamy ekspertów zajmujących się przyrodniczymi, społecznymi i gospodarczymi aspektami lasów.

Zasada osiągnięcia konsensusu w rewizji standardu FSC ma zapewnić, że zarządcy lasów, przedstawiciele społeczności lokalnych, organizacji pozarządowych, naukowców i przedsiębiorstw z branży leśnej mają równy głos w procesie tworzenia nowego standardu. Oprócz dokładnych analiz w procesie rewizji istotne są konsultacje publiczne jego poszczególnych wersji. W naszym przypadku były to cztery rundy konsultacji. Przeprowadziliśmy również testy terenowe projektu standardu, by sprawdzić, jak jego zapisy sprawdzają się w praktyce.

Gdzie pojawiły się największe trudności w wypracowaniu nowych zapisów?

Najwięcej czasu i analiz wymagają zazwyczaj zapisy standardu dotyczące praw pracowników i ochrony wartości przyrodniczych, i to te właśnie kwestie rodziły najwięcej zróżnicowanych opinii również w naszym kraju.

Czy możemy już powiedzieć, co w praktyce zmieni się po wprowadzeniu zaktualizowanego krajowego standardu FSC, który prawdopodobnie wejdzie w życie w 2024 r.? Czy jest dużo odstępstw od pierwotnych zapisów z 2013 r.?

W maju 2023 r. projekt nr 4 standardu dla Polski został przesłany do FSC International do oceny formalnej i merytorycznej. Czekamy na uwagi, do których następnie będą musieli odnieść się eksperci opracowujący standard. Innymi słowy, jego treść może się jeszcze zmienić. Jednak wiele zapisów z obecnego standardu krajowego dla Polski (z 2013 r.) znalazło swoje odzwierciedlenie w powstającym dokumencie, a część zaproponowanych w treści zmian wynika z potrzeby lepszego wyjaśnienia już funkcjonujących zapisów.

Jeszcze do połowy 2022 r. certyfikat FSC posiadało 15 z 17 regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych. W czerwcu br. liczba ta zmalała do 9 RDLP. Czy docierają do was sygnały, że krajowi producenci wyrobów z drewna i mebli mają z tego powodu utrudniony dostęp do surowca z certyfikatem FSC?

Sektor drzewny jest bardzo zaniepokojony nieprzedłużaniem certyfikacji FSC przez niektóre RDLP – słyszymy to na spotkaniach i konferencjach branżowych. Zostało to także podkreślone podczas majowego posiedzenia sejmowej komisji ochrony środowiska, które w całości było poświęcone temu zagadnieniu. Jasne stanowisko branży przedstawił też pan Jan Szynaka, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli, w liście do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym podkreślił, iż „certyfikat FSC to gwarant współpracy międzynarodowej. Wymagają go bowiem od polskich producentów wszystkie duże podmioty na głównych rynkach eksportowych. Bez niego dotychczasowi partnerzy nie będą kupować polskich wyrobów z drewna, w tym mebli”.

Dodajmy, że w Polsce jest prawie 2,5 tys. certyfikatów łańcucha dostaw produktów pochodzenia leśnego. To całkiem liczna grupa podmiotów, których model biznesowy opiera się na dostarczaniu wyrobów z logo FSC i na potrzeby produkcji muszą zaopatrywać się w certyfikowany surowiec.

Znajduje to także potwierdzenie w raporcie PKO BP z grudnia 2022 r. pt. „Czas na ESG w branży meblarskiej”, z którego wynika, iż 87% badanych firm meblarskich zadeklarowało, że ich odbiorcy wymagają, by sprzedawane przez nich meble posiadały certyfikat FSC. Co więcej, w publikacji podkreślono, że w przypadku 74% firm certyfikat FSC jest wymagany dla całości lub większości produkcji. Mamy świadomość, jak ważne jest FSC dla przemysłu, dlatego regularnie podejmujemy działania, by doprowadzić do porozumienia z Lasami Państwowymi.

Badanie rynku wykonane na zlecenie FSC w 2021 r. przez firmę badawczą GlobeScan pokazało, że logo systemu certyfikacji FSC jest najbardziej zaufanym i rozpoznawanym systemem tego typu w Polsce i na świecie. Aż 59% respondentów deklarowało wówczas, że rozpoznaje znak FSC. Czy nadal udaje Wam się utrzymać tak wysoką rozpoznawalność i zaufanie społeczne?

W 2022 r. zmieniliśmy i poprawiliśmy metodologię badań we współpracy z międzynarodową firmą badawczą Ipsos. Obecnie dysponujemy narzędziem, które pozwoli śledzić zmiany postaw konsumenckich w kolejnych latach, jednak jego wyników nie możemy bezpośrednio porównać do danych z GlobeScan, gdyż oba badania różnią się metodyką.

Najnowsze globalne badanie, obejmujące 26 800 konsumentów w 33 krajach, pokazało, że FSC jest najlepiej rozpoznawalną marką wśród uwzględnionych w sondażu systemów certyfikacji związanych ze zrównoważonym rozwojem. W Polsce symbol FSC został wskazany przez połowę respondentów – kolejny uwzględniony w badaniu system certyfikacji zebrał o niemal 10 punktów procentowych mniej wskazań. Z rozpoznawalnością wiąże się zaufanie: 64% polskich respondentów deklaruje, że są bardziej skłonni zaufać markom, które promują znak FSC lub oferują tak oznaczone produkty.

FSC jest najbardziej popularnym, ale nie jedynym systemem certyfikacji potwierdzającym, że drewno pochodzi z miejsca, gdzie prowadzona jest zrównoważona gospodarka. Jak udało wam się zdobyć zaufanie zarówno konsumentów, jak i przemysłu w Polsce i na świecie?

Rzeczywiście, wspomniany sondaż przeprowadzony przez Ipsos potwierdził, że konsumenci ufają FSC i markom, które korzystają z naszego znaku. Istotnym czynnikiem jest niewątpliwie nasza troska o angażowanie wszystkich interesariuszy i realizację zarówno przyrodniczych, jak i gospodarczych oraz społecznych potrzeb związanych z lasami. Wyróżnia nas m.in. transparentność, gdyż jako jedyny system tego typu przewidujemy w audycie gospodarki leśnej udział strony trzeciej w roli obserwatora. Charakteryzuje nas również to, że publikujemy streszczenia raportów z audytów gospodarki leśnej w naszej ogólnodostępnej internetowej bazie certyfikatów. Mamy ściśle określone procedury, które zapewniają bezstronność audytorów i eliminowanie konfliktu interesów. Wszystkie te czynniki wpływają na wysokie zaufanie do FSC. Konsumenci zwracają coraz większą uwagę na to, jak produkty, które kupują, wpływają na środowisko. Dzięki certyfikacji FSC konsument z innych krajów, np. z Włoch czy Wielkiej Brytanii, który kupuje stół z certyfikatem FSC wyprodukowany w Polsce, ma pewność, że drewno do jego produkcji pochodzi z dobrze zarządzanych lasów.

Unia Europejska podejmuje wiele działań mających zapobiegać skutkom zmian klimatu, a jednym z nich jest dyrektywa EUDR (European Union Deforestation Regulation). Ma uniemożliwić wprowadzanie na rynek UE produktów, których wytworzenie było związane z wylesianiem i degradacją lasów. To obszar działań również FSC. Czy uzupełniacie się w tym temacie?

Wspieramy rozwój tej dyrektywy od samego początku. Jako członek wielostronnej platformy Komisji Europejskiej do spraw EUDR FSC pracuje nad uszczegółowieniem obowiązków w zakresie identyfikowalności, a także ochrony rdzennej ludności i wzmocnienia pozycji drobnych właścicieli. Jesteśmy gotowi do współpracy z Komisją Europejską, organami właściwymi UE, organizacjami pozarządowymi i biznesem, aby rozporządzenie odniosło sukces. FSC posiada prawie 30-letnie doświadczenie w stosowaniu rynkowego podejścia do walki z wylesianiem i degradacją lasów.

Czy zatem certyfikacja FSC jest jednym z narzędzi do osiągnięcia założeń tej dyrektywy?

Dzięki wymogom dotyczącym zrównoważonego rozwoju, które obejmują zarówno aspekty środowiskowe, jak i społeczne, certyfikacja FSC już teraz zapewnia firmom solidne podstawy, na których mogą się one opierać w celu wypełnienia swoich obowiązków wynikających z EUDR. Oczywiście systemy certyfikacji, takie jak FSC, nie mogą być wykorzystywane do zwalniania firm z wymogu należytej staranności. Wsparcie FSC może być jednak istotne w ocenie ryzyka i jego ograniczaniu.

Już wkrótce FSC opublikuje więcej informacji i przedstawi możliwości dalszego wspierania skutecznego wdrażania EUDR przez przedsiębiorstwa, a także egzekwowania przepisów przez właściwe organy.

Dziękuję za rozmowę.