Drewno z Rosji i Białorusi wciąż krąży po świecie

Ponad 800 funkcjonariuszy z Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) z całej Polski przeszukało 222 siedziby importerów i agencji celnych w związku z oszustwem w imporcie zboża. Czy to samo czeka polskich importerów drewna, sklejek i płyt, którzy omijają zakaz handlu produktami z Rosji i Białorusi? Pojawia się wątpliwość, skąd nagle z Kazachstanu, który nie produkował więcej niż 20 tys. m3 sklejek rocznie, na polski rynek trafia aż 23 tys. m3, i to w jednym kwartale? Istnieje podejrzenie, że są to wyroby z fabryk w Rosji lub Białorusi, które nie powinny w ogóle znajdować się na unijnym rynku ze względu na nałożone sankcje. Litwini już w kwietniu br. rozpracowali ten proceder. Litewska służba celna wstrzymała import drewna i wyrobów drewnianych z Kazachstanu i Kirgistanu, dowodząc, że faktycznie są to produkty wytworzone w objętych sankcjami Białorusi i Rosji.

cały artykuł przeczytasz w „Przemysł Drzewny. Research&Development” nr 3/2023